czwartek, 8 lipca 2010

Dobre czasy dla wolnych strzelców

To tytuł kolejnego artykułu powstałego na bazie badania jakie przeprowadził ostatnio serwis informatyczny infakt.pl. Mowa w nim m.in. o szybko rosnącej w Polsce grupie wolnych strzelców do której zaliczani są handlowcy, informatycy, konsultanci, dziennikarze i menedżerowie. Jak dowiemy się z tekstu większość z nich to specjaliści z wyższym wykształceniem, którzy sprzedają swe usługi głównie kontrahentom w kraju, choć nie brakuje i takich którzy mają klientów z zagranicy.

Dobre czasy dla wolnych strzelców;
Foto:

Rzeczpospolita studzi nieco hurraoptymizm pojawiający się niekiedy w innych komentarzach pisząc:
"Dane Infakt.pl pokazują jednak, że zarobki większości freelancerów nie są oszałamiające. Co prawda średnia 8,7 tys. miesięcznie wygląda atrakcyjnie, ale jest to kwota brutto, którą zawyża niewielka grupa rekordzistów z płacami powyżej 50 tys. zł."

Żródło: rp.pl

Czy jednak kilkutysięczny poziom zarobków uznać można za zły? Może to cena jaką (ciągle przecież w fazie rozwoju rynku) płacą freelancerzy za swoją niekwestionowaną niezależność.

poniedziałek, 5 lipca 2010

Freelancer w Polsce 2010 - raport

Wyniki badania przeprowadzonego na przełomie kwietnia i maja 2010 roku na grupie 808 użytkowników serwisu infakt.pl dały początek kilku próbom podsumowania rodzimego rynku wolnych strzelców. A że coworking nie istnieje bez freelacingu toteż z oczywistych powodów wyniki te leżą również w kręgu naszych zainteresowań. Zobacz pełny tekst raportu z badania "Freelancer w Polsce 2010". Od razu powiedzmy - nie jest źle!


Foto:

I tak - Gazeta Wyborcza na portalu GazetaPraca.pl umieszcza artykuł Zawód pożądany? Wolny zawód. Z tekstu oprócz kilku średnio interesujących danych statystycznych (jak np. wiek) dowiemy się m.in. czym zajmuje się polski freelancer. Otóż wg raportu lista branż, w których pracują „wolni strzelcy”jest całkiem długa: przoduje handel i sprzedaż (16,83%), dalej informatyka/programowanie (14,60%) oraz doradztwo i konsulting (11,01%). Zaskoczeniem dla nas jest wysoka pozycja branży budowlanej (8,79%), niska zaś zawodów powszechnie kojarzonych z wolnym strzelcem: grafika i projektowanie to tylko 8,17% rynku freelance. W artykule wspomniano o blaskach i cieniach tego systemu pracy podkreślając że freelancing cechują dwie skrajności. Z jednej strony taka praca daje więcej swobody i satysfakcji, z drugiej wymaga dużo determinacji i samodyscypliny. Dominuje jednak optymistyczne przekonanie o szerokich horyzontach. Firmy tną koszty i korzystają z usług zewnętrznych dlatego, że uzyskują wtedy niższy koszt, a także poprawiają jakość i innowacyjność - wyjaśnia Małgorzata Rusewicz, ekspertka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Serwis kariera.pb.pl zamieszcza kilka komentarzy nawiązujących do wyników ankiety. M.in. Wiktor Sarota, prezes Infakt, twierdzi że z roku na rok „wolnych strzelców” jest coraz więcej. Freelancing jako styl życia i sposób zarobkowania będzie zyskiwał coraz więcej zwolenników. Analiza wyników badań wskazuje, że już dzisiaj wielu Polaków zdecydowało się na pracę poza etatem:
Wyniki badania użytkowników www.infakt.pl okazały się dla mnie dużym zaskoczeniem. Nie przypuszczałem, że aż 30% z nich jest freelancerami. Świadczy to o tym, że wolnych strzelców może być w Polsce więcej niż nam się początkowo wydaje.


Z innych analiz wnioski są podobne. W kwietniu portal interaktywnie.com pisał, że wolni strzelcy mają większe szanse na pracę przy najciekawszych projektach, a także wyższe zarobki (niż ich koledzy związani na stałe z jedną firmą), przede wszystkim dlatego, że w branży IT popyt na specjalistów przewyższa podaż - powołując się na raport płacowy, przygotowany przez firmę outsourcingową IT Kontrakt we współpracy z agencją Praktycy.com. Autorzy płacowego badania freelancerów są przekonani, że przyszłość będzie dla wolnych strzelców jeszcze lepsza. Przede wszystkim ze względu na rosnące zapotrzebowanie na ich usługi. Popyt na freelancerów może w tym roku wzrosnąć nawet o 50 procent.

ile zarabiają freelancerzy
Żródło: interaktywnie.com

Przychylamy się do opinii, że wszystko to pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość nie tylko freelancingu, ale w ogóle elastycznej pracy nieetatowej (o tzw. flexipracy już pisaliśmy tu).



niedziela, 27 czerwca 2010

Urlop dla freelancera?

Jak powszechnie wiadomo, freelancer to osoba, która pracuje w swoim domku nad jeziorem, tak od 11 do 14, ze trzy dni w tygodniu. Zawsze może też wyjechać na wakacje, żeby pozwiedzać sobie jedyną odkrytą jaskinię głębszą niż 2 kilometry i wrócić gdzieś tak we wrześniu. Przecież freelancer bierze wolne kiedy chce. Właściwie to zawsze ma wolne.


Grafika:

Niestety jest trochę inaczej. Jest jeszcze coś takiego jak klienci. To podstawa utrzymania każdego wolnego strzelca. Ich liczba nie jest nieograniczona.

Wyobraźcie sobie, że prowadzicie warzywniak. Nagle, w ciągu kilku dni, podejmujecie decyzję o zamknięciu go na kilka tygodni. Kiedy wrócicie, klienci znajdą już sobie nowego dostawcę warzyw. Jasne, są nowi, ale zasięg warzywniaka jest ograniczony mniej więcej do osiedla.

Pozyskanie nowych klientów jest dużo trudniejsze niż utrzymanie starych, którzy - nawet jeśli nie jesteś najtańszy/najlepszy - wiedzą już czego się po tobie spodziewać. Jeśli nagle znikniesz, będą musieli "przez ciebie" poświęcić środki na znalezienie zastępstwa. To będzie twoja wina, więc przestaną cię lubić;).

Tak samo jest z bardziej abstrakcyjnymi niż ogórki produktami jakimi są strony internetowe albo artykuły. Dwumiesięczna, niezaplanowana przerwa jest równoznaczna ze stratą stałych klientów, a tacy - obok obowiązkowych oszczędności na jakieś trzy miesiące - są podstawą do spokojnej pracy. Ja nie zaryzykuję ich utraty.

Przedruk artykułu Marcina Kosedowskiego z bloga Like a Geek

piątek, 18 czerwca 2010

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Komórki do wynajęcia w Wysokich Obcasach

W ostatnich sobotnich Wysokich Obcasach GW ukazał się artykuł pióra Agnieszki Rodowicz traktujący o coworkingu. Moim zdaniem jest to jeden z lepszych tekstów jakie można znaleźć na ten temat w polskiej prasie. Dlaczego? Autorka stara się dość szeroko pokazać ideę i klimat coworkingu, sięga po wypowiedzi wielu osób, zarówno korzystających z coworkingu jak i samych założycieli takich biur w Polsce i na świecie. Można zobaczyć jak różna może być organizacja coworkingu i jak różne mogą być przeznaczone mu przestrzenie. Z naszego podwórka wspomniana jest większość działających miejsc coworkingowych, choć zilustrowana jest tylko dwoma przykładami z Warszawy. Zapraszam do lektury.



Żródło: Wysokie Obcasy Komórki do wynajęcia

środa, 19 maja 2010

środa, 12 maja 2010

Parking rowerowy



Sezon rowerowy właściwie już w pełni, a biurcowi (ciekawy przymiotnik ;) użytkownicy również bywają cyklistami. Jeśli zbierze się Was odpowiednia masa krytyczna urządzimy specjalnie dla Was rowerowy parking biurco. Na zamknietym terenie i nawet może zadaszony. Czekamy na zgłoszenia, najlepiej w formie komentarza do niniejszego wpisu.

Archiwum