Trzy lata temu pisaliśmy jak ukraińskie coworkingi poradziły sobie w pierwszych miesiącach wojny. Dziś wojna trwa dalej... i coworkingi działają dalej. Jak to zrobiły i czy możemy się czegoś od nich nauczyć?

Foto kolaż: Biurco
Coworking premium, czyli inne spojrzenie
Bardzo wiele usług i produktów usiłuje się dziś lokować w klasie premium i trend ten nie ominął coworkingu, oraz biur elastycznych. Dla nas premium oznacza przestrzeń pracy urządzoną w duchu zrównoważonego rozwoju, ergonomiczne fotele, markową kawę, sojowe mleko i częste imprezy networkingowe czy warsztaty rozwojowe. Za naszą wschodnią granicą, w obliczu nalotów, ataków kinetycznych i hakerskich - coworking premium to coś zupełnie innego. Premium to stabilne łącze internetowe, prąd w gniazdku i ogrzewane biuro. Oraz schron w pobliżu. Jak opowiada na łamach Deskmag Helga Moreno z Mikołajewa na południu Ukrainy "Nasze wspólne przestrzenie przestały promować "styl życia" i zaczęły sprzedawać możliwość włączenia laptopa." Takie podejście wypracowało większość ukraińskich coworków, dzięki czemu nie tylko funkcjonują dalej ale stały się bezpiecznym domem dla dziesiątek firm i organizacji pozarządowych. Także dla korporacji, bowiem dziś dominującym użytkownikiem elastycznych przestrzeni są pracownicy firm, nie zaś freelanerzy początkowo zasiedlający coworkingi. W trudnych czasach wszyscy potrzebowali małej stabilizacji na dziś i dużej elastyczności na jutro - wszystko to dały im coworkingi. Ogromne znaczenie miała współpraca między ukraińskimi przestrzeniami, zarówno ta nieformalna jak i zorganizowana wokół Ukraińskiego Stowarzyszenia Coworkingowego (Асоціація коворкінгів України), oraz pomoc zagranicznych coworkingów. Działające coworkingi angażują się w działalność charytatywną i wszelką możliwą pomoc, a sieć społecznościowych kontaktów gra pierwsze skrzypce.
Jutro zaczyna się dziś
To co dziś dzieje się w Ukrainie nie musi wydarzyć się u nas. Ale warto się uczyć i być przygotowanym. Nie tylko na wojnę. Jesteśmy świadkami wielkich pożarów i powodzi od Hiszpanii po Bałkany. Wyłączenia prądu. Awarie sieci internetowych. Bezpieczeństwo, stabilność i elastyczność to filary działalności w trudnych czasach. Uczmy się więc i inwestujmy w bezpieczeństwo. Możliwośc pracy jest kluczowa i bezcenna właśnie w najtrudniejszych warunkach. Wygląda też na to, że wokół bezpiecznego gniazdka społeczność zorganizuje się sama, nawet bez sojowego mleka.
Niniejszy tekst powstał na podstawie informacji zawartych m.in. w serwisach deskmag.com, allwork.space, syncaroo.com, coworkingassociation.org.ua
Podobny wpis: Coworking w strefie wojny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz