coworking-blog

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Biurcowych historii ciąg dalszy

Kolejna opowieść z cyklu biurcowe historie czyli o tym jak i dlaczego pracujemy w biurze coworkingowym. Zabawa polegała na dokończeniu zdań jakie przygotowaliśmy.



Imię, Nazwisko Jarek Wiśniewski
Status zawodowy freelancer pełną gębą
Zawód wykonywany prezes działalności gospodarczej "Vision" ;)
W biurcu od listopada 2009

Link visionstudio.pl, wideo

Jarek Wiśniewski





Zajmuję się... produkcją filmową.

Zanim znalazłem się w biurcu pracowałem... w spółeczce, która nie zdała egzaminu.

Coworking był mi wcześniej... obcy na maksa.

O biurcu zaś dowiedziałem się... z niezastąpionego internetu.

Na początku zdziwiło mnie... że Biurco jest oddalone o 200 metrów od starego "spółkowego" biura ;)

W coworkingu najbardziej... ucieszyła mnie obecność innych ludzi, gdyż przez ostatnie lata skazany byłem na dwuosobowe biuro z ekswpólnikiem.

Lubię... gdy klima jest wyłączona.

Nie podoba mi się... gdy klima jest włączona.

Szukam... już sam nie wiem czego szukam ;)

Nie interesuje mnie... inne biurco ;)

W biurcu bywam... 5 dni w tygodniu, ale godzinowo straszna rozbieżność.

Najbardziej brakuje mi w biurcu... malutkiej kuchni z malutką kuchenką, malutkim taborecikiem, malutkim stolikiem... itd.

Dojazdy do biurca są dla mnie... jak znalazł, bez korkowe.

Za rok chciałbym... mieć 3 microbiura z "osobistym personelem".

Gdybym miał... wybór wjeżdzać windą do Biurca lub wchodzić po schodach, wybrałbym schody.


Podobało się? Kliknij niżej!




Na skróty: poprzednia historia
następna historia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum